Jeśli chcemy stworzyć drzewo genealogiczne swojej rodziny, które zawiśnie w salonie i będzie piękną ozdobą wnętrza, musimy znaleźć informacje o naszych przodkach. Jeśli posiadamy żyjących rodziców czy dziadków, to na pewno ucieszą się oni, gdy będą mogli opowiedzieć nam o przeszłości rodu i swojej młodości. W przypadku gdy nie mamy żyjących krewnych, którzy są w stanie podać nam niezbędne dane, będziemy musieli szukać informacji w księgach parafialnych. Jak to robić, żeby znaleźć ciekawe informacje o swoim pochodzeniu?
Wizyta u księdza
Poszukiwanie wiedzy o przodkach, szczególnie, gdy wiąże się z korzystaniem z ksiąg parafialnych, na pewno wzbudza zainteresowanie. Możemy się spodziewać, że kościelny albo ksiądz solidnie zapyta nas o powód naszej wizyty. Najlepiej jednak na samym początku dowiedzieć się czy informacje nie będą dostępne w innym miejscu np. urzędzie stanu cywilnego. Wizyta w archiwum parafialnym może okazać się zupełnie złym pomysłem. Większość ksiąg parafialnych prowadzonych była w języku łacińskim. Jeśli go nie znamy i nie możemy liczyć na pomoc miłego księdza proboszcza, to raczej nie zdobędziemy potrzebnej wiedzy o naszych przodkach.
Co można, a czego nie?
Zdobywając informacje o krewnych korzystając z ksiąg parafialnych pamiętajmy, że nie jesteśmy w czytelni czy bibliotece. Nie zajmujmy księdzu zbyt dużo czasu. Zapytajmy czy możemy wykonać zdjęcia ksiąg. Jeśli kapłan się zgodzi, zróbmy to szybko, a dane przeanalizujmy w domu. Starajmy się być mili i szanować gospodarza miejsca, które odwiedzamy. Proboszcz nie ma obowiązku dawania dostępu do ksiąg i robi to ze swojej dobrej woli. Warto o tym pamiętać.
Czy to kosztuje?
Proboszcz parafii, z której ksiąg parafialnych korzystaliśmy, może wymagać od nas uiszczenia opłaty. Jeśli chcemy jeszcze kiedyś skorzystać z takiej możliwości, warto spełnić jego oczekiwania. Również, gdy ksiądz chciał nam szczerze pomóc, a nie tylko pilnuje nas podczas poszukiwań – warto samemu zaproponować ofiarę na cele parafialne. Część informacji o naszych przodkach możemy też odnaleźć na cmentarzu. Będą to głównie daty urodzin i śmierci – możemy jednak na ich podstawie wyobrazić sobie jak wyglądało ich życie – czy babcia wcześnie owdowiała i, czy dziadek stracił rodziców w wieku 20 lat. Póki napisy na starych grobach są jeszcze widoczne, może warto je odnowić.