Konwencja CMR ujednolica dokument umowy przewozu. To rozwiązanie uprościło nieco przepisy dotyczące realizowania usług transportu międzynarodowego. Wystarczy, że jeden z krajów, które prowadzą między sobą wymianę towaru, podpisał konwencję, a dokument zaczyna obowiązywać obie strony. O jakich państwach mowa?
Jeśli chcesz zlecić przewóz ładunku do innego miasta, województwa lub kraju, warto byś zapoznał się z ofertą Stan-Trans https://www.stan-trans.com.pl/
Kraje, które przystąpiły do konwencji CMR
Do konwencji przystąpiły prawie wszystkie europejskie kraje między innymi: Austria, Bułgaria, Belgia, Białoruś, Czechy, Chorwacja, Dania, Węgry, Niemcy, Mołdawia, Bośnia i Hercegowina, Estonia, Jugosławia, Rosja, Włochy, Hiszpania, Wielka Brytania, Szwajcaria, Słowacja, Portugalia, Polska, Litwa, Norwegia, Łotwa, Luksemburg, Irlandia, Holandia, Szwecja, Grecja, Francja.
Coraz więcej krajów przyjmuje protokół dodatkowy dotyczący e-CMR
Ostatnio do podpisania rozszerzenia konwencji, czyli e-CMR przystąpiły również Rumunia i Finlandia. One także poczuły, że chcą czerpać korzyści wynikające z tego faktu:
- obniżenie kosztów transportu,
- szybsze wprowadzanie danych,
- bardziej przejrzysty system uzupełniania informacji,
- szybkie fakturowanie,
- łatwy dostęp do danych,
- krótsze oczekiwanie na płatność.
Kiedy nie stosuje się konwencji CMR?
Konwencja CMR nie ma zastosowania do przewozu:
- ładunków osób wysiedlonych
- poczty,
- zwłok.
- Nie ma też zastosowania do umów spedycyjnych, ponieważ są one umowami, których istotą nie jest wykonanie przewozu, lecz jedynie jego organizacja. Przewoźnik nie jest zatem zobowiązany do osobistego wykonania przewozu.
Problemy z implementacją CMR np. w Polsce
Konwencja CMR jest przyjmowana przez kraje w formie, w jakiej została stworzona. Chodzi tutaj o język: angielski i francuski. Tłumaczenia na języki ojczyste krajów służą tylko pomocy w zrozumieniu zapisów. Nie mogą być one traktowane, jako dokumenty, na których można bazować przy rozważaniu konkretnych przypadków. Warto wiedzieć, że nie wszystkie zapisy można dopasować do polskiego prawa. To może rodzić niejasności, ponieważ przepisy konwencji nawiązują do systemów obowiązujących w Wielkiej Brytanii i Francji.
